Haju Himalaje

On:
Jak mi dobrze, jak mi cudnie
Błogość się rozpycha we mnie
Czułość wzbiera i pęcznieje
Och przyjemnie, jak przyjemnie!

Jesteś moim końcem świata
Żyć bez Ciebie więcej nie chcę
Podbić, zdobyć i zagarnąć
Tyś Kochana Everestem!
Ona:
A co po Evereście, Najdroższy?
Kiedy się skończą nam Himalaje
Czy można wspiąć się wyżej  jeszcze?
Jak zejść i dalej żyć na haju?

On:
Każdy dzień nas bardziej zbliża
Że aż tracę sam krawędzie
Lgnę, przyklejam się złakniony
Chcę czuć Ciebie zawsze, wszędzie

Nasze noce są jak uczta
Bachanalia to nie mit
Więc przez sen mamroczę tylko:
„Wdrapaliśmy się na szczyt!”
Ona:
A co po Evereście, Najdroższy?
Kiedy się skończą nam Himalaje
Czy można wspiąć się wyżej  jeszcze?
Jak zejść i dalej żyć na haju?

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s