Zakochani idioci

ref.
Jak możesz kłaść się do łóżka
bez mojego dobranoc
Jak możesz bez powitania
kawę parzyć co rano
Jak możesz oddychać beze mnie
gdy mi tchu brakuje z tęsknoty
Jak możesz pysznić się szczęściem
zakochanego idioty?

W czym ona jest lepsza ode mnie
gdy z mgły rankiem oczy przeciera?
Czy wdzięczniej je jajko na miękko?
Gdy zechcesz, to się rozbiera?
Ja już raz się rozebrałam
do naga, mięsa i szpiku
kości złożyłam w ogrodzie
niewierny ty ogrodniku
nade mną jabłoń zakwitła
woń spijam boleśnie słodką
A wróbel z gałęzi śpiewa
„Ech, zakochana idiotko!”

ref.
Jak możesz kłaść się do łóżka
bez mojego dobranoc
Jak możesz bez powitania
kawę parzyć co rano
Jak możesz oddychać beze mnie
Gdy mi tchu brakuje z tęsknoty
Jak możesz pysznić się szczęściem
zakochanego idioty!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s